 |
Forum ZIP
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Hofs
profolukt
Dołączył: 02 Paź 2006
Posty: 3609
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Łodz
|
Wysłany: Czw 9:59, 05 Paź 2006 Temat postu: Brak zainteresowania prowadzi do szybkiego zgonu |
|
|
Fajna nazwa topicu, co nie ? ;> Taka melancholijna, smutna, przygnebiajaca i w dodatku doskonale oddajaca sytuacje panujaca na naszym forum...ekhem... ale nie o tym mialem pisac ;p
Dzis przed zajeciami z....hmm....podstaw metrologii bodajze, ktos rzucil pomysl rozbujania nieco tego naszego biednego forum.
A wiec JA , jako wszechwladny i nie znoszacy sprzeciwu admin, postanowilem zarzucic jakis rozrywkowy ( mam nadzieje ) i "rozbujajowywujacy" temacik. Zasady sa proste, mozna powiedziec ze az do bolu. Mianowicie za chwile pod spodem ujrzycie pierwsze wersy jakiejs historyjki, a waszym zadaniem bedzie dopisanie dalszego ciagu ( jezeli ktos uwaza zabawe za uwlaczajaca jego inteligencji to..... jego problem ) Ekhem, a wiec zaczynamy:
..............
Otworzylem(-am) powoli oczy, rozjrzalem sie dookola - pare nerwowych mrugniec i widok budzika na biurku upewnily mnie ze czas wstawac. ( darujcie, ale bede pisal w formie meskiej ). Powolnym ruchem zwloklem sie z lozka, caly czas majac w glowie metlik mysli.... w koncu przed chwila sie obudzilem Przemylem twarz, umylem zeby - poczulem sie nieco bardziej orzezwiony. Szybkie, ukradkowe spojrzenie w lustro - szeroki usmiech na twarzy , poczulem sie znacznie lepiej. Szybkim krokiem udalem sie do kuchni. Ciepla herbata calkowicie "zmyła" ze mnie uczucie zmeczenia. Odswierzony, najedzony oraz ubrany ogranalem wzrokiem swoj pokoj: -"Kiedys trzeba bedzie tu posprzatac" - pomyslalem
Ostatnie spojrzenie na zegarek i... identyczna mysl, przychodzaca do glowy codziennie o tym samym czasie -"Trzeba sie powoli zbierac, w koncu za godzinke zaczynaja sie zajecia". Szelest zawiazywanych sznurowek, zgrzyt klucza w drzwiach i stukot butow na schodach. Po parunastu sekundach wychodze na dwor, czuje na twarzy przyjemne podmuchy wiatru i cieple promienie porannego slonca. Wkladam rece w kieszen i pewnym krokiem zmierzam w strone przystanku...
...............
Ok, jak juz skonczyliscie sie smiac to prosilbym o dopisywanie dalszego ciagu historyjki
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
mauy
Mafia z FTiMS-u
Dołączył: 04 Paź 2006
Posty: 37
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Ozorków - miasto cudów
|
Wysłany: Pią 3:01, 06 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
Cytat: | Otworzylem(-am) powoli oczy, rozjrzalem sie dookola - pare nerwowych mrugniec i widok budzika na biurku upewnily mnie ze czas wstawac. ( darujcie, ale bede pisal w formie meskiej Cool ). Powolnym ruchem zwloklem sie z lozka, caly czas majac w glowie metlik mysli.... w koncu przed chwila sie obudzilem Smile Przemylem twarz, umylem zeby - poczulem sie nieco bardziej orzezwiony. Szybkie, ukradkowe spojrzenie w lustro - szeroki usmiech na twarzy , poczulem sie znacznie lepiej. Szybkim krokiem udalem sie do kuchni. Ciepla herbata calkowicie "zmyła" ze mnie uczucie zmeczenia. Odswierzony, najedzony oraz ubrany ogranalem wzrokiem swoj pokoj: -"Kiedys trzeba bedzie tu posprzatac" - pomyslalem Smile
Ostatnie spojrzenie na zegarek i... identyczna mysl, przychodzaca do glowy codziennie o tym samym czasie -"Trzeba sie powoli zbierac, w koncu za godzinke zaczynaja sie zajecia". Szelest zawiazywanych sznurowek, zgrzyt klucza w drzwiach i stukot butow na schodach. Po parunastu sekundach wychodze na dwor, czuje na twarzy przyjemne podmuchy wiatru i cieple promienie porannego slonca. Wkladam rece w kieszen i pewnym krokiem zmierzam w strone przystanku... |
zajrzalem do kosza na smieci i znalazlem!! dwie butelki po tanim winie warte w pobliskiej zabce 1,20 PLN!! znajde jeszcze cztery i bede mogl sobie kupic to o czym pragne od samego rana... wsiadlem w najblizszy tramwaj i dojechalem do kolejnego przystanku... na ziemi lezaly trzy kiepy i puste pudelko od zapalek. schowalem je do kieszeni mojego wacioka. mialem juz dwie butelki, trzy papierosy i draske. brakowalo tylko ognia... poczulem sie jak bohater RPGa wykonujacego kac-questa. przemknalem na druga strone ulicy. tam zauwazylem cześka. po krotkiej rozmowie okazalo sie ze ma zapalki. wymienilem sie z nim - kiep za trzy zapalki. uradowani rozeszlismy sie. nastepnie...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Żwirek
Mafia z FTiMS-u
Dołączył: 04 Paź 2006
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: P-ce
|
Wysłany: Pią 3:25, 06 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
Robiło sie coraz ciekawiej. Chociaz głowa bolała niemiłosiernie, wcale nie było tak źle z takim osprzętem w kieszeni poradziłbym sobie nawet w Harlemie. No coż, komu w drogę temu czasu, poprawiłem swoje oldschool'owe bucisze, odpaliłem kiepka(jakiś cholerny burżuj palił marlborasa, to moj szczęśliwy dzionek), a pierwszy buszek z rana byo jak lekarstwo dla moich scioranych płuc. Krótki kaszel i już byłem u wrót piekieł... PŁ drodzy państwo.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
bajabongoo
Matka Hela :)
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 351
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: s kątowni
|
Wysłany: Pią 9:46, 06 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
po wejściu do budynku okazało się ze CiepłaKlucha utonął w przepływookach (czy co to tam jest) a metrologica wyjechała na seszele metrem z drugiego pietra bo jest tylko na drugim ( jak dla mnie bezsens bo jak na drugim to na pierwszym też być powinno)w kazdym badz razie kolejny papieros wysepiony od ludzi z grupy przed godzinnym wykładem i kolejne postanowienie typu 'rzucam palenie'...i czas wyruszyc w drogę...daleką droge bo az na pierwsze pietro..ale cooz..w mej meskiej (buehehe, pisze to by zachowac spojnosc historii) główeczce świta myśl zajecia na Iwszym pietrze wiec po co wchodzic po 24 schodach jak mamy winde.. otoz to oczekiwanie na winde ktora musi zjechac z IIIgo pietra by zawiezc mnie az na Iwsze...podobno zaoszczedziłem siły...chwilowa przejazdzka toż to prawie jak pionowe metro i stoję przed audytorium i ćwiczeniami z matematyki..
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|